Porada rekrutacyjna

Napisanie dobrego listu motywacyjnego jest sztuką i wielu kandydatom do pracy sprawia problemy. Niestety – jeżeli pracodawca życzy sobie przesłania takiego listu, to nie da się tego uniknąć.

Ale czy ktoś to czyta?

Można zastanawiać się, czy jest sens pisania listu motywacyjnego – przecież wszystko jest w CV. List to tylko dodatkowa praca – dla nas i dla rekrutera, który musi go przeczytać. A może tak naprawdę nikt tych listów nie czyta? Rekruterzy stawiają sprawę jasno – jeżeli list jest wymagany, to zgłoszenia, w których go brakuje, są odrzucane. A jak jest z tym czytaniem? Okazuje się, że faktycznie nie wszystkie listy motywacyjne są czytane! W pierwszej kolejności sprawdza się CV. Na jego podstawie rekruter dokonuje wstępnej selekcji. Jeżeli dany kandydat przejdzie ją pozytwnie – przechodzi się do listu motywacyjnego. Jak widać, dobrze napisany list może okazać się przepustką do kolejnego etapu – rozmowy rekrutacyjnej.

Zasady pisania listu motywacyjnego

Jaki zatem powinien być dobry list? Przede wszystkim dopasowany do konkretnej oferty. Każde stanowisko ma swoją specyfikę i list należy do niej dopasować. Pisząc o kompetencjach starajmy się odpowiadać na potrzeby pracodawcy zawarte w ogłoszeniu rekrutacyjnym. Warto też pamiętać, że list motywacyjny i CV powinny się uzupełniać, a nie powielać. Nie powtarzaj w liście tego, co już zawarłeś w życiorysie – nie ma to żadnego sensu. Jeżeli korzystasz z dostępnych w sieci szablonów – modyfikuj je. Pisz konkretnie i rzeczowo o swoich kompetencjach i doświadczeniu. List motywacyjny to nie praca dyplomowa, nie musi mieć określonej liczby stron. Nie zapomnij też, by napisać w liście o tym, co motywuje cię do pracy, jakie są twoje cele, dlaczego chcesz pracować akurat w tej firmie i na tym stanowisku.