Choć dżentelmeni ponoć nie mówią o pieniądzach, to niestety tego tematu zwykle nie udaje się uniknąć w trakcie spotkania z przedstawicielem działu HR. Dobrze jest wówczas wiedzieć, w jaki sposób się zachować i jak opowiadać o swoich celach finansowych.

Zaskakująca przewidywalność

O dialogach pomiędzy rekruterami i osobami ubiegającymi się o pracę, krążą legendy, a czasem wręcz żarty i kabaretowe skecze. Są to bowiem bardzo często rozmowy bardzo schematyczne, zwłaszcza ze strony pracownika HR. Dlaczego skoro są one tak przewidywalne, tak ciężko odpowiedzieć na niektóre pytania? – Może dlatego, że tak wiele zależy od odpowiedzi na nie? A może po prostu dlatego, że mimo ich znajomości nie jesteśmy dostatecznie przygotowani, by z całą stanowczością na nie odpowiedzieć?

How much?

Dziś postaramy się przygotować do odpowiedzi na pytanie w kwestii zasadniczej — zarobków. To dlatego przecież sam zamiar podjęcia pracy i w ogóle cały ten stres. Rozmowa o finansach to element negocjacji biznesowych, a więc należy się do nich solidnie przygotować, żeby wypracować możliwie najkorzystniejszy kompromis. Elementem takich przygotowań niech będzie uświadomienie sobie średniej wartości rynkowej pracownika na podobnym stanowisku do tego, o które się ubiegamy (tu pomocny może okazać się portal: raportplacowy.pl). Pracodawca, określając swój budżet na dane stanowisko, obok własnych możliwości finansowych z pewnością bierze pod uwagę także wydatki innych pracodawców na podobne cele. Mając kwotę wyjściową, w zależności od naszych umiejętności i doświadczenia ustosunkowujemy się do niej in plus-jeśli obie są ponad średnią, lub in minus, jeżeli nasze doświadczenie i umiejętności jeszcze nie zostały nikomu udowodnione.

Czas na negocjacje

Bardzo istotną kwestią jest to, żeby nie tłumaczyć się z podanej przez nas kwoty, stanowi to bowiem szansę do podjęcia negocjacji przez rekrutera. Co jakiś czas można trafić na opinie, że warto zaryzykować i powiedzieć dużo za dużą kwotę, jednakże niewątpliwie wówczas, może się okazać, że do nas nie oddzwonią. Istotne czy poszukują dobrego specjalisty czy kogokolwiek najniższym kosztem. Chociaż może zabrzmieć to trywialnie, pamiętajmy, że pieniądze to nie wszystko. Czasem argumentami za danym miejscem pracy mogą być atmosfera w zespole, wyzwania zawodowe czy możliwość zdobywania nowych doświadczeń. Niemniej nigdy nie unikajmy trudnych rozmów o pieniądzach.