Bartosz Malinowski, który od 2015 roku wraz z Joanną Lipowczan realizuje projekt przejścia Wielkiego Szlaku Himalajskiego, odwiedzi na początku grudnia bielski Klub MIasto. To nie lada gratka dla miłośników gór, by posłuchać o tym, jakie przeżycia wiążą się z pokonaniem najokazalszego łańcucha górskiego świata.

Niezwykłe dokonania

Bartosz Malinowski jest przewodnikiem górskim i organizatorem wypraw. Ma na swoim koncie wiele niezwykłych dokonań. Pokonał pieszo 2500 km podążając Łukiem Karpat z południowej Rumunii do Bratysławy. Jest również współorganizatorem wyprawy Long Walk Expedition z Jakucka do Kalkuty, śladami ucieczki z sowieckiego łagru Witolda Glińskiego. Przeszedł wówczas 8 tysięcy kilometrów w czasie sześciu miesięcy, a relacje z wyprawy usłyszeć można było w Programie Trzecim Polskiego Radia. W 2013 roku pokonał Chadar – lodową drogę po zamarzniętej rzece Zanskar w Himalajach Indyjskich. Jest również pomysłodawcą i organizatorem projektu Wielki Szlak Himalajski 2015-2019. Do tej pory wraz z Joanną Lipowczan, pokonał w jego ramach 2500 kilometrów trawersując Himalaje Nepalu, Indii i Kaszmiru. W trakcie przygotowań jest kolejny etap projektu, obejmujący trasę w Bhutanie i w Pakistanie.

 

O trudach i przygodzie

Podczas grudniowego spotkania Malinowski opowie o pierwszych etapach wyprawy – o napotkanych przeszkodach, trudach, ale też niesamowitych chwilach, wartych każdego wysiłku. W pierwszym etapie Malinowski i Lipowczan przeszli w ciągu 120 dni 1700 km szlaków Nepalu. W drugim – między czerwcem a październikiem 2017 roku – ruszyli w góry ciągnące się przez Kaszmir i Indie. Podczas takiej wędrówki spotkania z innymi turystami należą do rzadkości, podobnie zresztą jak z okoliczną ludnością. Nie ma wyznaczonej oficjalnej trasy, dlatego podstawą jest sprawne nawigowanie i wybór odpowiedniej drogi. Wędrówki nie ułatwia też natura – na podróżnych czyhają  szczeliny na lodowcach i spływające z nich lodowate rzeki. Dodatkowym utrudnieniem jest zakaz używania w Indiach telefonów satelitarnych, oznaczający brak kontaktu ze światem. Wszystkie te niedogodności wynagradzają jednak wspaniałe krajobrazy, możliwość obcowania z naturą nietkniętą przez człowieka i satysfakcja z własnych dokonań. Tymi przeżyciami Bartosz Malinowski podzieli się już 3 grudnia podczas spotkania w Klubie Miasto.